Najpierw filtry potem słońce

Jeśli chcesz zachować piękną skórę przez całe lato, a jesienią nie walczyć z przebarwieniami i przesuszeniem, wybierz pielęgnację, która zadziała kompleksowo. Anew Solar Advence to nowa linia zaawansowanych kosmetyków do opalania stworzona przez specjalistów z Avon. Każda formuła SPF jest uzbrojona niczym osobisty bodyguard. Po pierwsze: technologia RepairShield sprawia, że filtry zawarte w kremach są fotostabilne i chronią przed szerokim spektrum promieniowania UVA i UVB. Po drugie: kosmetyki pobudzające naturalnie występujące w skórze przeciwutleniacze, które zwalczają wolne rodniki i gwarantują bezpieczne opalanie. Uwaga! Kosmetyki te pomagają w ciągu 24 godzin naprawić aż 50% uszkodzeń skóry spowodowanych oddziaływaniem promieni słonecznych. A jeśli zamiast opalania na plaży wolisz chłodzić się w basenie lub pływać w morzu, możesz być spokojna. Wszystkie formuły są wodoodporne. W dodatku testowane dermatologicznie i odpowiednie nawet dla wrażliwej skóry.

Pędzle

Niektórzy mówią o pędzlach z linii ecotools bamboo btushes, że są to najbardziej miękkie pędzle na świecie. Bez wahania nagradzane są przez takie magazyny jak InStyle. Zanim pojawiły się w Polsce, przywoziliśmy je hurtowo ze Stanów, bo są niezniszczalne i w przystępnej cenie. Bambus dobrze trzyma się w ręku, a syntetyczne włókna lepiej niż niejedne naturalne rozprowadzają kosmetyki. Profesjonalni makijażyści też je kochają. Wspaniałe i precyzyjne. Szczególnie oczarował mnie ten do brązera, bo nanosi go idealnie, nawet na dużych powierzchniach – mówi makijażystka Bogusi Szubakiewicz. Nas zachwycił stożkowy pędzelek do rozcierania kredki i smoky eyes – z trzonkiem zakończonym temperówką!

Podkład mineralny

Minerały w lekkim, sypkim podkładzie radzą sobie równie dobrze z zakamuflowaniem niedoskonałości i nadaniem cerze zdrowego odcienia jak klasyczny fluid. Naturalne kosmetyki są świetne dla wrażliwej i alergicznej skóry. Nałóż go tylko na policzki, skronie i grzbiet nosa, a cera będzie wyglądać jak muśnięta słońcem – zapewnia nowojorska makijażystka Lesile Lopez, która radzi rozprowadzić go średniej wielkości zaokrąglonym i wycieniowanym pędzlem.

 

5 zimowych zasad piękna

1. Przed wyjściem na stok wyjmijmy metalowe kolczyki. Zwłaszcza jeśli mamy przekłuty nos lub wargę. Te miejsca są bardzo wyeksponowane na działanie zimna, a mocno wyziębiony metal może spowodować odmrożenie.

2. Jeśli mamy skłonność do pękających naczynek, nie pijmy grzanego wina ani nie siadajmy blisko kaloryfera. W ten sposób można szybko się rozgrzać, ale też nabawić kolejnych pajączków.

3. Zimą warto korzystać z nawilżacza powietrza. Optymalna wilgotność powietrza w mieszkaniu to 40-60%. Tymczasem w ogrzewanych pomieszczeniach jej poziom spada nawet do 10-20%. W takich warunkach woda szybko paruje z skóry.

4. Gdy jest zimno, lekki balsam do ciała wymieńmy na odżywczy, o bogatszej konsystencji, np. z olejami czy mocznikiem. Szczególnie starannie wcieramy go w szorstką skórę na łokciach i kolanach.

5. W czasie zimowych miesięcy warto stosować na noc przyspieszające regenerację skóry kremy z retinolem i kwasami owocowymi. Działają idealnie na niedotlenioną i poszarzałą skórę. Na dzień nakładamy krem nawilżający lub ochronny.

Nawilżanie zimą

Gdy na zewnątrz jest niewielki mróz, a większą część dnia spędzamy w biurze, nie musimy stosować specjalnych zimowych kremów. Podczas krótkich spacerów z pracy do autobusu lub z autobusu do domu naszą cerę ochroni zwykły krem nawilżający. To nieprawda, że może on zamarznąć na skórze, bo woda odparowuje z niego właściwie tuż po nałożeniu na twarz. Najlepiej jednak zrezygnować z żelowych kosmetyków , które sprawdzają się latem, i sięgnąć po te bardziej odżywcze, o nieco cięższej konsystencji. Takie kremy lepiej ochronią przed ostrym powietrzem. Zimą bardziej niż kiedykolwiek warto też robić staranny makijaż. Podkład i puder to dodatkowe warstwy, które zabezpieczają cerę. Usta warto musnąć błyszczykiem , np. z witaminami i olejami. Odżywi je, a jednocześnie sprawi, że będą wyglądały naprawdę apetycznie. Jednak gdy temperatura spada poniżej -10st. C nawet w mieście trzeba chronić twarz kremem z zimowej serii, a na usta nałożyć pomadkę natłuszczającą.

jak wybieram

Zastanawiałam się też w jaki sposób wybieram moje kosmetyki, ponieważ złapałam się na wyborze dzięki piękniejszemu opakowaniu, a co do jakości to było zupełnie odwrotnie, od tego momentu ulegam bardziej rekomendacji i składowi kosmetyku niż pięknej ulotce. Od tej pory używam kosmetyków naturalnych, które mają odpowiednio dobrany skład. I tu pytanie. No właśnie jakie ten skład jest odpowiedni. Unikam tych, które chwalą się tym, że są naturalne, a w swoim składzie posiadają jakiś dziwny dopisek o składniku o którym nigdy nie słyszałam, bo bardzo często jest to jakiś ulepszacz, który daje mi do zrozumienia, że trafiłam kosmetyk nienaturalny i przede wszystkim opakowanie nie jest dla mnie już tak ważne.

mój ulubiony

Zastnawiałam się nad moim ulubionym kosmetykiem, takim, którego nigdy nie zdradziłam.   Może to śmieszne by powiedzieć, że zdradziło się kosmetyk, ale jak do tej pory zdarza mi się bardzo często po jednorazowym użyciu kosmetyku sięgać po kolejny na podobnej bazie składników, ale od konkurencji i tak za każdym razem, jedynym kosmetykiem do jakiego się przywiązuje jest chyba mój peeling do twarzy i szminka o Diora, choć nie jest to kosmetyk naturalny.